* Oczami Harrego *
Staliśmy jeszcze tak przez chwilę gdy Nagle zadzwonił mi telefon:. Był to Paul i już wiedziałem że wszystko się pokomplikuje
- Harry musimy pogadać.
- Paul ? Co się dzieje ?
- Dotarły do mnie zdjęcia jak ty i Rose Hamilton się obściskujecie na jakiejś plaży. Mówiłem że masz nie mieszać się w żadne związki a do ciebie jak zwykle nie dociera !- krzyczał mi do słuchawki tak, że Rose na pewno słyszała.. Spojrzałem na nią i zobaczyłem w jej oczach łzy. Pobiegła na górę.
- A ty to niby co ?! Rozkazujesz mi na prawo i lewo jakbym był jakąś marionetką ! Przestań mną rządzić ! Nie jestem maszyną do zarabiania twoich pieniędzy !!
- Nie takim tonem chłopcze !
- Bo co zabronisz mi ?! Własnie przez twoje słowa ona teraz płacze ! Nie wstyd ci !? Doprowadzać kobietę do płaczu ? Kim ty w ogóle jesteś ?! Nie masz serca !
- Zamknij się dzieciaku bo cię wywalę z zespołu !
- A to sobie wywalaj ! Dla mnie Rose jest ważniejsza. A chłopaki na pewno pójdą za mną choćby nie wiem co ! A wiesz dlaczego ? Bo są to moi przyjaciele ! - po tych słowach rozłączyłem się i poszedłem na górę do Rose. Zastałem ją siedzącą na rogu łóżka już w swoim ubraniu. Płakała z telefonem w ręce.
- Rose..- powiedziałem.
- Harry nic nie mów. Ja już sobie będę szła. Widzę że lepiej by było jakbym się nie pojawiła w twoim życiu, i proszę nie protestuj.. Dzisiaj wylatuje do Los Angeles do rodziców. Także nie wiem czy się jeszcze zobaczymy.. Wybacz..- wstała i wybiegła z pokoju. Starałem się ją dogonić, jednak zanim wyszedłem z domu ona wsiadała juz do taksówki. Łzy popłynęły mi z oczu.. Ona nie może mnie teraz zostawić.. Wiem co muszę zrobić.. jedyną osobą która ją może zatrzyma jest Jess. Wyciągnąłem telefon i zadzwoniłem do Lou bo wiedziałem że ona będzie teraz z nim. Odebrał prawie od razu.
- Lou jest z tobą Jessie ?
- No jest a co się dzieje ?
- Rose usłyszała jak Paul do mnie dzwonił i bardzo jej się przykro zrobiło. Wykupiła lot do LA i wsiadła w taksówkę zanim ją zdarzyłem zatrzymać.
- Kurwa.. No to szybko jedź na lotnisko my też za chwile tam będziemy- krzyczała Jessie do telefonu Lou.. Widocznie miał na głośnomówiącym.
- Okey spotkamy się na miejscu. Nie pozwolimy jej odlecieć prawda ?- zapytałem drżącym głosem.
- Oczywiście że nie ! Albo nie nazywam się Jessie Bloom !- po tych słowach rozłączyła się. Ja wziąłem kluczyki i pojechałem prosto na lotnisko. Jessie i Louis już tam byli ale nigdzie nie było widać mojej kochanej Rose.
* Pasażerowie Lotu 216 proszeni do odprawy*- usłyszałem i zobaczyłem jak Rose podąża szybkim krokiem w tamtym kierunku. Pobiegłem za nią.
- Rose !!! Zaczekaj !!- krzyczałem ile sił w płucach.
- Harry ? Co ty tu robisz ?
- Nie pozwolę Ci teraz odlecieć.. za żadne skarby..Ja cię na prawdę bardzo kocham.
-Przecież wasz manager nie pozwolił ci sie ze mną spotykać więc co ci zależy.. Musze już iść, Pa..
- Nie ! Stój ! Paul nie ma nic do gadania w sprawie mojego związku ! Kocham Cię rozumiesz !?- wykrzyczałem. Ludzie dookoła zrobili jedno wielkie* ooo *
- Na prawdę jesteś w stanie zrezygnować z zespołu dla mnie? Harry ja.. ja nie wiem co powiedzieć - łzy napłynęły jej do oczu a ja ją po prostu mocno przytuliłem... Zabrałem ją do samochodu i razem pojechaliśmy do jej domu...
__________________________________________
Przepraszam,że tak długo nic nie dodawałam ale po prostu nie miałam na to czasu.. Zaczęłam chodzić na treningi sztuk walki( Wiecie trzeba się umieć obronić przed różnymi takimi zboczeńcami czy złodziejami :P ) Następny postaram się dodać w miarę szybko. :)
Czytasz=Komentujesz ♥
4 komentarze= Nowy rozdział ♥
świetny..
OdpowiedzUsuńOOOOOOO <3 xD
tak, tylko mnie nie pobij jak ci coś ukradne :D
Rose i Harry ♥
kocham tych słodziaków. szkoda że taki krótki ale trudno.!
czekam na next <3
pozdrawiam. ♥
Genialny rozdział!
OdpowiedzUsuńAle ten Paul jest głupi... -.-
Brak mi słów co do niego...
Ale Hazz jest taki słodki *.*
Dobrze że za nią pojechali i ją odwrócili. Widać że Harry ją kocha :D
Super rozdział :)
Czekam nn :*
Weny <3
Czekam, na ciąg dalszy <333
OdpowiedzUsuńboski! to słodkieeee!
OdpowiedzUsuńmam nadzieję że dodasz szybko następny! ;) ♥
Martynkaaaa kiedy ciąg dalszy noo ?
OdpowiedzUsuńDzisiaj po południu ;)
Usuń