wtorek, 25 czerwca 2013

Rozdział 3. ~~ Wczorajszy wieczór był najlepszym w moim życiu ~~

~~Następny dzień ~~
* Oczami Jessie*

Obudziłam się w nieznanym mi miejscu, kompletnie nie pamiętałam co się wczoraj działo.. Kiedy się odwróciłam zobaczyłam Lou.. Od razu przypomniało mi się wszystko ze szczegółami. Uśmiechnęłam się na myśl o wczorajszej upojnej nocy z Lou. Wstałam pocałowałam go w policzek wzięłam ubranie i poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic i po perfumowałam się moją  ulubioną perfumom nałożyłam delikatny makijaż i zeszłam na dół, do kuchni. To co zobaczyłam rozbawiło mnie. Był to Niall jedzący wczorajszy żurek.
- Dzień dobry. Smacznego.
- Cześć śliczna, dziękuję bardzo. Jak ci się podobała wczorajsza impreza ?- zapytał próbując ukroić kawałek kiełbasy łyżką.Ja zaśmiałam się na ten widok
- Niall, nie sądzisz że poszło by szybciej jakbyś nie kroił tego łyżką tylko nożem?
- Wiem.. ale chłopaki nie pozwalają mi używać noża..
- hmm ciekawe dlaczego..- powiedziałam z sarkazmem
- noo tez mnie to zastanawia.- podeszłam do lodówki wyjęłam jakiś jogurt i wzięłam łyżeczkę z szafki i poszłam do salonu i włączyłam jakiś film.. Po chwili jednak skończyłam jeść moje śniadanie wyrzuciłam kubeczek do kosza a łyżeczkę do zlewu i poszłam zobaczyć czy Lou wstał. W końcu muszę z nim pogadać o tym co się działo wczoraj. Weszłam cicho do pokoju lecz w nim nikogo nie było. Zamknęłam cicho drzwi i postanowiłam się rozejrzeć po jego pokoju. Podeszłam do biurka i odsunęłam szufladę. Zobaczyłam w niej pełno zdjęć. A co najlepsze moich .. Wszystkie te zdjęcia były na moim Twitterze i Facebooku. Czy to prawda że Lou odwzajemnia moje uczucia ? Jak to możliwe że taka gwiazda jak on i ja.. Usłyszałam cichy szept do mojego ucha.
- Witaj księżniczko.. Widzę że poznałaś już mój mały sekret - przestraszyłam się i wypuściłam zdjęcia z rąk.
- Wybacz nie chciałem cię przestraszyć - uśmiechnął się do mnie miło i przykucnął i zaczął zbierać zdjęcia. Ja zrobiłam to samo.
- Jessie - powiedział do mnie cichutko. Podniosłam wzrok i spojrzałam na niego< ... >
- Matko jak ty mnie podniecasz kiedy tak się uśmiechasz..- wymruczał do mnie.
- Lou musimy pogadać..
- O czym chcesz rozmawiać moja księżniczko ?
- O tym co zdarzyło się wczoraj.. - położył zdjęcia na biurku i usiadł na łóżku, ja usiadłam na przeciwko niego.
- Kochanie.. Nie ma o czym rozmawiać, wczorajszy wieczór był najlepszym w moim życiu.
- Lou czy ty wiesz co wczoraj się miedzy nami zdarzyło ?
- Tak pamiętam wszystko, z najdrobniejszymi szczegółami. A co ?
- Noo bo.. no bo..
- Wiem,że to był twój pierwszy raz, jeśli to chciałaś powiedzieć, i byłaś niesamowita. Mam nadzieję, że teraz mnie nie zostawisz po jednej nocy, bo jestem sławny..- powiedział z nadzieją czekając co powiem.
- Lou oczywiście że nie.. Jestem w tobie zakochana odkąd zobaczyłam cię w X- Factor ..
- Na prawdę ? Czyli jak wczoraj mówiłaś że mnie kochasz to było prawdą ?
- Tak. Wiedziała o tym tylko Rose.. Myślałam że taka gwiazda jak ty nawet nie zwróci na mnie uwagi.
- Śledzę twojego facebooka i twittera odkąd pierwszy raz Harry pokazał mi Rose i ciebie jako jej menadżerkę. Czyli gdzieś od roku. chciałem napisać do ciebie jakoś złapać kontakt ale bałem się odrzucenia.
- Nie martw się już o to- powiedziałam do niego po czym przysunęłam się i lekko musnęłam jego usta.
- Mmm a to za co ?- zapytał przyciągając mnie jeszcze bardziej do siebie i kładąc na łóżko.
- Za to że po prostu jesteś- powiedziałam cicho i mocno wpiłam się w jego usta. Potem przeszliśmy do bardziej czułych i namiętnych całusów ale do pokoju wparował nam Zayn ...

* Oczami Rose*
Kiedy się obudziłam  Harrego nie było obok.. Trochę zrobiło mi się smutno na myśl że uciekł po wczorajszym wieczorze.. Zeszłam na dół ubrana tylko w jego luźną koszulkę i bieliznę. Na dole też nikogo nie było.. Podeszłam do blatu oparłam się o niego i łzy mimowolnie same popłynęły mi z oczu.. Nagle poczułam jak ktoś przytula mnie od tyłu. Przestraszyłam się ale kiedy poczułam woń znajomych perfum strach minął. Odwróciłam się i zobaczyłam Harrego uśmiechającego się do mnie.
- Czemu moja pani płacze ? Coś nie tak po wczoraj ?- zapytał zmartwiony.
- Myślałam że już mi uciekłeś.
- Nie miałbym serca ci tego zrobić mi amore - po tych slowach delikatnie ujął moj policzek i pocałował namiętnie w usta.
- Kocham Cię maleńka- szepnął kiedy przestał całować.
- Harry ja... ja też cie kocham..
-  Dlaczego z takim zawahaniem ?
- Bo znam cię zaledwie 2 dni. Owszem jestem zakochana na zabój w tobie ale boje się, że będę tylko kolejną laska z którą się przespałeś i tyle..
- Jakbyś miała być kolejną laską z którą się przespałem juz dawno by mnie tu nie było..- powiedział z wyrzutem.
- Przepraszam Harry nie chciałam cię urazić..- z moich uczu wydobyły się łzy..
- Nie płacz.. Przecież nic się nie stało. Spójrz na mnie.. A teraz się uśmiechnij.
- Może być ? <..>
- Pewnie. Zawsze masz się tak uśmiechać skarbie. - Po tych słowach mocno mnie przytulił uśmiechając się <...>


środa, 19 czerwca 2013

Liebster Award !!

Liebster Award ! 
O co w tym chodzi ?
 
Nominacja do Liebster Awards jest otrzymywana od innego bloggera w zamian za "dobrze wykonaną robotę". Należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cie nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów, zadajesz im 11 pytań i informujesz ich o tym.
 
Za nominację dziękuję :http://happydayhappylovex.blogspot.com/ <3


Odpowiedzi na pytania :
1. Dlaczego piszesz swojego bloga?
     Bloga piszę głownie dlatego że nie mam co robić :P Ale też dlatego że chce przekazać różnym osobom moje marzenia na temat 1D :)

2.
  Ile masz lat?
       Mam 15 lat :)

3. 
Kto najbardziej cię uszczęśliwia i dlaczego?
     
Odpowiedź jest prosta. Mój chłopak- Piotrek i moja przyjaciółka- Natalia. Są to dwie najważniejsze osoby w moim życiu. Wiem że zawsze mogę na nich liczyć, w każdej sprawie, o każdej porze dnia czy nocy.  Kocham ich najbardziej na świecie. <3 ♥♥

4. 
Jaki jest twój ulubiony kolor?
    
Moimi ulubionymi kolorami są zielony 
 i fioletowy . :)

5. 
Ile blogów czytasz?
     
A znajdzie się kilka :)

6. 
Ile blogów piszesz?
   
 Piszę jednego bloga :)

7.
 Jakie są twoje pasje?
     Moją pasją od pół roku jest Motocross :)

8. 
Twoje hobby to...?
 
Motocykle i muzyka :)

9.
 Wolisz komedie czy horrory? Wolę komedie :)

10. 
Jak często wchodzisz na bloga?
     
Jak tylko mam czas :)

11. 
Często słuchasz muzyki?
   
 Prawie cały czas :P

 
                                                    
Nominowane blogi przeze mnie:
http://be-with-me-baby.blogspot.com/

http://onereasontolovex.blogspot.com/

http://fucking-need-you.blogspot.com/

http://there-is-always-hope-onedirection.blogspot.com/
http://onlyyouharrystyles.blogspot.com/

http://hopedieslastxx.blogspot.com/


Więcej nie czytam więc tylko tyle :)

                                                     Moje pyatnia :

1. Jak masz na imię ?
2. Ile masz lat ?
3. Jakich perfum używasz ?
4. Co sądzisz o nałogach ?
5. Czytasz mojego bloga ?
6. Czy dostałaś kiedyś jakąś nominacje ?
7. Jak często zagladasz na Bloggera ?
8. Jaki masz telefon ?
9. Jesteś Directioner odkąd... ?
10. Masz chłopaka ?
11. Czy w szkole, wśród znajomych jesteś akceptowana jako Directioner ?


10.
                                               

czwartek, 6 czerwca 2013

Rozdział 2 ~ chyba mi nie powiesz, że te wszystkie pocałunki nic dla ciebie nie znaczą..~~

~~2 godziny później ~~
Siedzieliśmy razem na plaży i oglądaliśmy spokojne fale morza. Po chwili zadzwonił mi telefon, wystraszyłam się kiedy zobaczyłam, że dzwoni Justin... Ale odebrałam..
- Halo ?
- Widzę was..
- co ?
- To co słyszysz dziwko.. Myślisz że możesz mieć każdego jak tylko cię zostawię ? Mylisz się.. Zrobiłem wam kilka słodkich fotek, ciekawe jak zareaguje menadżer tego twojego pedałka jak mu je pokaże. Muahahhahahhaha.- nie zdążyłam nic powiedzieć bo się rozłączył.. Rozpłakałam się..
- Nie płacz Rose.. Nic się nie stanie. Mimo wszystko będę z tobą rozumiesz ?
- Tak Harry a jak menadżer ci zakaże się ze mną spotykać ? Co wtedy ?
- Proste.. Nie spełnię jego żądania i tyle..
- A jak cię wyrzuci z zespołu ?
- Hmm wtedy założymy razem zespół - uśmiechnął się ukazując swoje prześliczne dołeczki, jak na niego spojrzałam nie było opcji żebym się nie uśmiechnęła.
- No i widzisz tak masz zawsze się uśmiechać.- otarł mi łzy z policzka i mocno przytulił.
- Wracamy ?- zapytałam
- Jeśli tylko chcesz to możemy.- Wstał i podał mi rękę. Chwyciłam ją i wstałam. Schyliłam się jeszcze po buty i poszłam za Harrym do samochodu, otworzył mi drzwi kiedy wsiadłam zamknął a potem okrążył samochód i zasiadł na miejscu kierowcy. Zdziwiło mnie, że wiedział gdzie mieszkam.
- Noo to widzimy się jutro ?- zapytał i uśmiechnął się do mnie.
- Nie pozwolę ci jechać kiedy jest tak ciemno. Zostań u mnie.
- Jesteś pewna? Mieszkasz z przyjaciółką.. Ona nie będzie zła ?
- Harry ! Ona was uwielbia !
- Ale nie będzie piszczeć ?
- Spokojnie nie będzie. A po drugie jest ciemno w domu więc jej chyba jeszcze nie ma.
- Mamy wolny dom ? Tylko my we dwoje ?- Zaruszał śmiesznie brwiami. Na co ja się zaśmiałam i wyszłam z samochodu. Widziałam jak Harry podąża za mną wzrokiem.
- Zaczekaj na mnie ! - wpadając we mnie.
- Aał ! Harry to boli! - Krzyczałam przez śmiech, przycisnął mnie troszkę mocniej do ściany trzymając mnie za nadgarstki zbliżył swoje usta do moich i lekko je musnął. Oddałam pocałunek ale lekko odwróciłam głowę..
- Co jest ?
- Harry ktoś nas zobaczy..
- No to co ? Wstydzisz się mnie ?
- Nie wstydzę tylko mam lekko wścibskich sąsiadów.. Nie chce plotek słyszysz? Przestań, proszę  powiedziałam kiedy on zaczął całować mnie po szyi.
- Ale w domu mogę ?
- Eh niech ci będzie, w domu możesz. - zaśmiałam się cicho i wyrwałam się z jego objęć. Otworzyłam drzwi zdjęłam buty i postawiłam je do wielkiej szafy na buty. 
- O matko ! Większej już nie było ?!- zapytał ironicznie Harry
- Haha to samo powiedziała moja mama kiedy ją zobaczyła.
- No ale serio ! to jest ogromne!
- Nie przesadzaj, były większe. Ale nie pasowałaby do wystroju.- powiedziałam i poszłam do kuchni.
- Nie poczekasz na mnie ?- zapytał udając smutnego . Zaśmiałam się i podeszłam do niego. Przytuliłam się do niego i chwyciłam go za rękę i zaprowadziłam do kuchni.
- Chcesz coś do picia? Jedzenia ? - zapytałam.
- Jeśli masz jakieś wino, albo szampana to z chęcią je z tobą wypije.- uśmiechnął się do mnie słodko .
- Zejdź na dół tam jest piwnica a w piwnicy powinno być czerwone wino. Weź je i czekaj na mnie w salonie idę się przebrać bo nie chce splamić sukienki.- cmoknęłam go w policzek i powędrowałam schodami  do swojego pokoju. Zamknęłam za sobą drzwi i zdjęłam marynarkę a potem sukienkę i dodatki. Wszystko zaniosłam do swojej garderoby . Założyłam szlafrok, wzięłam czystą bieliznę, piżamę i poszłam do łazienki. Wzięłam szybką kąpiel, założyłam koronkową bieliznę a na nią piżamkę. szybko wysuszyłam włosy i zeszłam na dół.

* Oczami Harrego *
Zszedłem do piwnicy i wziąłem butelkę wina, już chciałem iść do salonu ale coś przykuło moją uwagę. Mianowicie fortepian i kilka zeszytów na nim leżących usłyszałem jak Rose nalewa wodę do wanny na poddaszu więc wziąłem jeden zeszyt i zacząłem czytać teksty jej piosenek. Są świetne. Mało kto ma taki talent do pisania jak ona. Usłyszałem że włączyła suszarkę więc szybko chwyciłem butelkę wina i powędrowałem do salonu. postawiłem wino na stoliku i poszedłem do kuchni po kieliszki. Wziąłem je i usiadłem w salonie. Po chwili usłyszałem kroki na schodach i ujrzałem Rose.. Wyglądała cudownie. Przyglądałem jej się uważnie dopóki nie podeszła do stolika.
- Harry słyszysz mnie ?
- Co ?Tak tak . Co mówiłaś ?
- Pytałam czy chcesz koszulkę do spania. Nie słuchasz mnie..
- Ciężko słuchać jak wyglądasz tak cudownie- chwyciłem ją za biodra i przyciągnąłem do siebie. Pocałowałem delikatnie jej słodkie usta , kiedy oddała pocałunek lekko się uśmiechnąłem i wpiłem mocniej w jej usta. Całowaliśmy się zachłannie. Oboje dawno nie zaznaliśmy przyjemności. Delikatnie błądziłem dłońmi po jej rozgrzanych plecach, chwyciłem jej koszulkę i już chciałem ją ściągnąć kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi. Rose szybko naciągnęła koszulkę i poszła do drzwi.

*Oczami Rose*
Było mi z Harrym tak cudownie pierwszy raz od tak dawna ktoś był dla mnie delikatny i taki czuły jak Harry. Prawie doszło między nami do czegoś więcej ale oczywiście moja kochana Jess musiała zapomnieć kluczy...Wyjrzałam przez szybke drzwi i zamiast Jess zobaczyłam.. Lou... ?? Co on tutaj robił.. Otworzyłam drzwi i wpuściłam go do środka.
- Cześć Lou co ty tutaj robisz ?
- Rose.. Jest sprawa..
- Co się stało ? Coś z Jess ?
- Wiesz.. Było After Party i..
- I się nawaliła i powiedziała że
- Tak powiedziała że mnie kocha...
- To źle ? Ona ci się nie podoba ?
- Łooj podoba i to bardzo ale nie wiem czy ona to mówiła serio czy tylko dlatego że jest pijana. Wiem, że znam cie tylko z filmików w necie ale wydajesz się być osoba, której mogę zaufać bardziej niż komu kol wiek innemu, więc ratuuj.. A tak wgl. to gdzie Hazza ? Jest u Ciebie ?
- No jest ogląda TV w salonie a co ?
- Nic tak pytam.. Pomożesz ? 
- Pomogę tylko jutro.. Dzisiaj jest już późno i ty też nie jesteś zbyt trzeźwy.. Ty samochodem ?!
- Mieszkamy 300 metrów dalej przyszedłem na piechotę. Może i jestem szalony ale samobójcą nie jestem.- zaśmiał się.
- Lou.. takie pytanie mam... Czy ty wiesz która godzina ? I gdzie jest Jessie ?
- Jessie śpi u nas w domu. Jest.. o cholera 2 w nocy... przepraszam Rose, wpadnę jutro. Pozdrów Harrego. PA !- krzyknął i  wybiegł z mojego domu.- Dziwne.- pomyślałam. I wróciłam do Harrego. 
- Kto to był ?
- Lou..
- Zabije.. Wracamy do tego co zaczęliśmy moja piękna pani ?- powiedział słodko mrucząc.
- Twoja ?
- No chyba mi nie powiesz, że te wszystkie pocałunki nic dla ciebie nie znaczą..
- Znaczą nawet bardzo wiele.. ale
- Jeśli znaczę dla ciebie coś , chociaż odrobinkę pocałuj mnie tu i teraz..- powiedział. chwilę się wahałam.. za długo bo |Harry wstał i chciał już wyjść, kiedy złapałam go za rękę i mocno pociągnęłam  stracił równowagi i upadł prosto na mnie a ja na kanapę. Przyciągnęłam jego głowę do swojej i spojrzałam głęboko w oczy lekko odchylając głowę do tyłu.
- Znaczysz dla mnie więcej niż kto kol wiek inny 
- Mam taka nadzieje kochanie- po tych słowach namiętnie mnie pocałował. Wstał podnosząc mnie nie przerywając namiętnego pocałunku zaniósł na górę do mojej sypialni. Zamknął drzwi nogą i  położył na łóżku. Spojrzał na mnie jakby czekał na pozwolenie na dalsze ruchy. Przygryzłam lekko dolną wargę. Potraktował to jako znak przyzwolenia do mnie. Lekko zaczął muskać moją szyję potem dekolt, ściągnął ze mnie jednym ruchem koszulkę tak że leżałam pod nim w samym staniku a on obcałowywał moje ciało, rozpalając tym samym wszystkie moje zmysły....











Za wszystkie błędy przepraszam,
Zachęcam do czytania i komentowania :) ♥

środa, 5 czerwca 2013

Rozdział 1.~ podobam ci się ? ~

~~3 godziny później.~~
*Oczami Rose*

Przygotowywałyśmy się do dzisiejszego wieczoru bardzo starannie. Ja siedziałam z wałkami na głowie kiedy Jess się ubierała. W pewnym momencie wybuchła niespodziewanie do mnie:
- A teraz mi pokaż jak oczarujesz Harrego. Hehehehe.
- o własnie taak ! <...>- wybuchłyśmy śmiechem. Kiedy spojrzałam na zegarek przeraziłam się. mamy godzinę do wyjścia. Ubrałam sukienkę, marynarkę, buty i wszystkie dodatki a Jessie zabrała się za moje włosy i makijaż. Kiedy skończyła ja zabrałam się za nią. Postanowiłam pożyczyć jej jeden z moich zestawów. Chciałam dać jej też szpilki ale Jess jest uparta i nie dała się przekonać. Ja uwielbiam chodzić w szpilkach i ogólnie w butach na obcasie a ona niestety ich nie cierpi. Więc założyła ten zestaw.
- Pokaz jak oczarujesz Louisa swoim zniewalającym uśmiechem Jess ! - krzyknąłem do niej.
- ooo własnie taaak <...>
- Hahaha debilka !
- Też Cię kocham. A teraz już chodźmy bo się spóźnimy.
- już już.
Wyszłyśmy z domu i powędrowałyśmy na plażę. Z daleka było słychać pisk fanek. Czyli 1D już tu jest. Spokojnie  Rose spokojnie.. powtarzałam sobie w myślach. Jessie stanęła pod samą sceną a ja poszłam za kurtynę. Zadzwonił mi telefon. Odebrałam szybko.
-słucham.. ?

- Rose? To koniec słyszysz ?
- Justin ? co ?!
- to co słyszałaś już cię nie kocham teraz spotykam się z Kate.- wykrzyczał do słuchawki a ja oparłam się o ścianę i się po niej osunęłam... świat zaczął nagle wirować i upadłam.. słyszałam tylko męski głos krzyczący moje imię a potem tylko ciemność. Obudziłam się u kogoś na kolanach.. przetarłam oczy i spojrzałam na lokowatego chłopaka który się do mnie uśmiechał ukazując słodkie dołeczki w policzkach.
- Jestem Harry, ale to chyba wiesz. A ty jesteś Rose, prawda ? Jestem twoim fanem.
- ooo Serio ??  Pierwszy raz słyszę że ktoś jest moim fanem. miło mi. - powiedziałam, uśmiechając się lekko.
- Dasz rade ze mną wystąpić ? wiesz.. słyszałem co się stało..
- Oczywiscie że dam rade. Jeszcze z tobą ? to juz z pewnością dam rade ! - uśmiechnęłam się uwodzicielsko do niego.
- <...>
- hehe chodźmy już.. ale jeszcze jedno.. mogłabym autograf od ciebie i chłopaków ? jestem wasza wieeelką fanką.
- jasne ale po koncercie dasz sie zaprosić na kawe albo na kolacje..?
- jasne. - spojrzałam mu w oczy i miałam ochotę rzucić mu się na szyję, w ostatniej chwili się powstrzymałam.
- to co idziemy?- wyciągnął do mnie rękę.
-tak, już - chwyciłam jego dłoń i razem wyszliśmy z wyciszonego pomieszczenia. przez cały czas Harry trzymał moją dłoń i nawet na chwile nie puszczał. Spojrzałam na nasze splecione dłonie i potem na jego oczy. Błyszczały. tak cudownie błyszczały.

* Już za chwile wystąpią One Direction oraz gwiazda specjalna Rose Hamilton !! *
- Chyba musimy już iść na scenę. co śpiewamy ?
- Little Things .
- oooh uwielbiam ta piosenkę.

- ja też. zawsze myślę o... eem. no nie ważne chodź już chłopaki czekają.- zmieszał się trochę i poszedł na scenę. Dosłownie przez całą piosenkę Patrzył na mnie tymi swoimi pięknymi zielonymi oczami.  Kiedy piosenka się skończyła chłopcy pożegnali się z fanami i poszli rozdawać autografy. ja miałam jeszcze zaśpiewać swoją piosenkę. (przyp.autora. na potrzebę opowiadania Miley Cyrus nie istnieje, a główna bohaterka ma jej głos, piosenki  :)  )
Rozbrzmiały pierwsze takty piosenki. Zaczęłam śpiewać i tańczyć(przyp. autora. jak w teledysku).
- Creation shows me what to do...- Widziałam jak Harry patrzy na moje ruchy z podnieconym wzrokiem.  Uśmiechnęłam się do niego i puściłam mu oczko, a on się lekko zmieszał, hehe jaki on słodki.
Skończyłam śpiewać i zmęczona zeszłam ze sceny udałam się do garderoby gdzie czekała na mnie już Jessie.
- Noo dziewczyno dałaś czadu !
- tak wiem , widziałaś gdzieś Harrego ?
- Niee ale za to gadałam z Lou !
- aaaa ! - zaczęłyśmy piszczeć i skakać kiedy weszli chłopcy.
- hi ! We ` re One Direction  !- zaczęli się śmiać i my też. Harry podszedł do mnie,pogratulował świetnego występu i przytulił. Szepnął mi na ucho tym swoim zajebiście seksownym głosem
-masz boskie ruchy.- cmoknął mnie lekko, i nie zauważalnie dla innych w policzek.
- noo to gdzie idziemy teraz ? Może małe after party ?- krzyczał Lou.
- wiesz Lou.. my z Rose mamy inne plany na ten wieczór, więc nie gniewajcie się ale my już pójdziemy.- gdy tylko skończył swą wypowiedz po pomieszczeniu rozległo się głośne ` uuuuuuuu! 

- Jessie ty też ? proszę cie... -powiedziałam zirytowana
- no przepraszam już idź i baw się dobrze kochanie - podeszła do mnie i cmoknęła mnie w policzek. Harry podszedł do drzwi otworzył je i wypuścił mnie pierwszą. Poszliśmy do jego samochodu i pojechaliśmy na drugi koniec plaży. wysiedliśmy z samochodu zdjęliśmy buty i powędrowaliśmy po ciepłym piasku na skałki widokowe. Siedzieliśmy obok siebie wpatrzeni w cudowny zachód słońca. Przeszedł mnie dreszcz zimna.. Harry ty zauważył.
- zimno ci ?
- troche..
- mogę cię przytulić ?
- jasne, jeśli tylko chcesz. - wstał i usiadł za mną otulając mnie swoimi ciepłymi ramionami.
- teraz jest już dobrze? nie jest  ci niewygodnie ?
- jest idealnie..- szepnęłam a Harry wtulił się we mnie mocniej. poczułam jego ciepły oddech na mojej szyi, lekko się odwróciłam i spojrzałam w jego cudowne oczy.
- podobam ci się ?- zapytał cicho, odwracając wzrok jakby bał się odpowiedzi. co miałam powiedzieć .. podobał mi się i to cholernie ..
- bardzo..- szepnęłam na tyle cicho, ze myślałam, że nie usłyszał .. myliłam się
- na prawdę ?- zapytał z nadzieją w głosie i spojrzał na mnie.
- tak, na prawdę.
- ty też mi się podobasz.. zakochałem się w tobie odkąd pierwszy raz zobaczyłem twoje filmiki w internecie.. bardzo ale to bardzo mi się podobasz.. a to co dziś zrobiłaś na scenie było.. nie obraź się że to powiem ale twoje ruchy mógłbym oglądać cały czas.
- czemu mam się obrazić.- uśmiechnęłam się i cmoknęłam go w policzek.Harry lekko się zaczerwienił i spojrzał mi głęboko w oczy jakby chciał zapytać czy może mnie pocałować. Uśmiechnęłam się lekko przygryzając dolną wargę. Po chwili Harry delikatnie musnął moje usta, uśmiechnęłam się na co on zareagował tym samym i mocniej wpił się w moje usta. Początkowo nasz pocałunek był delikatny i nieśmiały ale po chwili przerodził się w gorący i namiętny. Kiedy oderwaliśmy się od siebie, szybko wstałam i chciałam odejść ale Harry mnie zatrzymał..
- Ej co jest, zrobiłem coś nie tak ?
- Nie Harry, wszystko w porządku, tylko już nie pamiętam kiedy ktoś był dla mnie tak bardzo czuły jak ty..
- Przecież miałaś chłopaka, byłaś szczęśliwa, a przynajmniej na taką wyglądałaś..
- Taak, byłam do czasu było wszystko okey, jeśli tylko poszło coś nie po jego myśli to wyżywał się na mnie..
- To znaczy, że cię bił ?
- ehh,. tak Harry bił mnie, nie raz byłam w szpitalu przez niego.
- dlaczego się z nim nie rozstałaś wcześniej ?
- bałam się.. porostu się bałam  Harry..
- Spokojnie kochanie, przy mnie jesteś bezpieczna..
- Harry, przepraszam...

- Za co ?
- Za to że musisz słuchać moich żałosnych historii.
- Nie są żałosne. 

- Jesteś kochany wiesz o tym ?- po tych słowach przytuliłam się mocno do niego...

Prolog

* Oczami Jessie*

Rose i Ja znamy się od przedszkola. Zawsze trzymamy się razem. Jedna za drugą byłaby w stanie nawet zabić. Kochamy się jak siostry. Pewnego dnia postanowiłyśmy wyprowadzić się od rodziców i zamieszkać razem w Londynie. Nasz dom kupili nam rodzice Rose. Dzisiaj jest impreza na plaży, na której ma śpiewać Rose. Zapomniałam dodać że jest ona bardzo utalentowaną wokalnie dziewczyną. W czasie kiedy ona poszła na zakupy ze swoim chłopakiem, którego ja osobiście nienawidzę ponieważ jak tylko mu się coś nie spodoba to od razu się na  niej wyżywa. Często Rose przychodzi do domu z siniakami a raz nawet miała rozciętą wargę. Nie mam pojęcia dlaczego ona z nim jest ale mam nadzieje, że ona z nim w końcu zerwie i znajdzie kogoś normalnego kto ją pokocha taką jaka jest. Szłam do swojego pokoju kiedy zadzwonił mi telefon. Dzwonili organizatorzy tej imprezy na plaży, że Rose ma wystąpić z One Direction. Ona oszaleje jak się o tym dowie !!!!!!! Jak wróci to jej powiem, a teraz idę sobie poszukać czegoś fajnego na tą imprezę. Postanowiłam wybrać ten zestaw. Wydaję mi się że powinien pasować. Zeszłam na dół i zajrzałam do lodówki.. Pusto.. Trzeba by iść na zakupy. Szybko się ubrałam , bo do tej pory chodziłam w piżamie . Poszłam do super marketu niedaleko naszego domu. Kupiłam potrzebne rzeczy na zrobienie dobrego obiadu i poszłam jeszcze do Starbucksa po kawę waniliową dla mnie i czekoladową dla Rose. Po drodze mijałam wielu ludzi lecz najbardziej moją uwagę przykuła para całująca się pod drzewem. Kiedy się bliżej przyjrzałam zobaczyłam że to Justin.. Chłopak Rose z jej największym wrogiem Kate Starland. szybko pstryknęłam im zdjęcie i powędrowałam do domu. Musze powiedzieć o tym Rose ale to po występie dopiero żeby wszystko wyszło tak jak trzeba. Kiedy wróciłam do domu Rose siedziała przed TV i czesała swoje długie włosy.
- Wróciłam !- krzyknęłam, Rose aż podskoczyła. Zaśmiałam się i podeszłam do niej. Cmoknęłam w policzek.
- Gdzie byłaś?- zapytała mnie.
- Zaglądałaś do lodówki ? 

- niee. a powinnam ?
- no tak bo jest pusta. Byłam w super markecie. Robimy obiad ?
- no możesz zrobić bo jestem straaasznie głodna. -posłała mi buziaka w powietrzu i poszła na łazienki.
- mam dla ciebie niespodziankę !- krzyknęłyśmy jednocześnie i zaczęłyśmy się śmiać. Rose wyszła z łazienki w pięknym zestawie.  Szczęka mi opadła z wrażenia. Podeszłam do niej i zaczęłam nawijać.

- Wyglądasz szałowo, cudownie, chłopaki z 1D się na bank zabujają a najbardziej to Harry ! aaaa szoook ! .
- czekaj czekaj co ty powiedziałaś ?!
- a no tak zapomniałam ci powiedzieć ze dzwonili z organizacji i kazali ci przekazać że masz występ z nimi !
-  <aaaa>  jestem taaaka szczęśliwa !


Bohaterowie


One Direction






Rose Hamilton (18 lat)







Jessie Bloom(18 lat)-przyjaciółka Rose




Justin Wall (20 lat) - chłopak Rose








  



Victoria Justice(20 lat)- Kuzynka Rose.








                             
          Avan Jogie(21 lat)- Chłopak Victorii, przyajciel Rose.



   
 

  Camille Hamilton(40 lat) - mam Rose.